Nawet nie wiem kiedy zleciał 1 rok gimnazjum. Wszystko byłoby w porządku, gdyby mój przyjaciel nie wyprowadził się do Niemiec. Teraz mamy kontakt tylko na facebooku lub skypie. Nawet nie mamy jak się odwiedzić. Strasznie niszczy mnie to od środka. Nie potrafię się znwu zakochać, bo kiedyś zakochałam się w nim. I pewnie bylibyśmy razem, gdyby nie przeprowadzka. To jest okropne. Moi rodzice nawet nie będą chcieli słuchać o wyjeździe do Niego ma ferie. A byłaby taka możliwość.
Starsznie tęsknię, bo nawet nie widziałam kiedy wyjechał. Ma zakończeniu roku szkolnego widziałam Go ostatni raz. Gdybym mogła cofnąć czas na pewno bym się z nim pochodziła i pożegnała.
Teraz za późno. Prawdopodobnie przyjedzie w Sylwestra, ale nie mam pojęcia czy będę mogła się z nim spotkać ze względu na rodziców.
A klasa? Będzie się cieszyć, że wyjechał. Nikt Go w tej klasie nie lubił. Nikt kto Go dobrze nie znał. Na tego chłopaka trzeba było poświęcić trochę czasu zanim się Go rozgryzie. A nie wszyscy o tym wiedzieli.
Lubię nocne posty. Wtedy mogę się rozpisać i zrzucić z siebie ten ciężar.
Mogę zasnąć (prawie) spokojnie.
piątek, 14 sierpnia 2015
Nocny post #3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz