piątek, 17 kwietnia 2015

Odpoczynek

Nareszcie upragniony spokój!
Jest piątek, cały weekend przede mną, a na dodatek mam w poniedziałek do 13:10, potem aż 3 dni wolnego :)
I do tego wszystkiego ma być cały tydzień ciepło. Idealnie ^^
Zamawiam rolki na allegro i może jeszcze zdążą dojść do środy, żeby w czwartek móc jeszcze pojeździć.

Szykuje się post w weekend o akcesoriach do DIY. Ale więcej o tym napiszę już w prawidłowym poście :)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Szkoła :/

Czasami te wszystkie zajęcia szkolne mnie przytłaczają. Bo np. uczyłam się prawie cały tydzień na Biologię, a gdy Pani rozdała kartki... lepiej nie pisać.
W tym tygodniu jeszcze geografia, angielski i chemia. Tylko z tego ostatniego się cieszę ☺
Dzisiaj, gdy wracałam ze szkoły z Kają i Weroniką kompletnie nam odbijało. Tutaj zdjęcia ^^

sobota, 11 kwietnia 2015

Nocny post

Kocham pisać o wszystkim i o niczym w nocy.
Pierwszą rzeczą o której chciałam napisać jest szkoła, a dokładniej oceny, sprawdziany, kartkówki i cała reszta. Nasze oceny tak na prawdę nie odzwierciedlają tego co mamy w głowie. Bo na testach jest klepana teoria, a te rzeczy których się uczymy mają nam się przydać w praktyce, prawda? Wiec czemu nie mamy więcej zajęć praktycznych takich jak np. technika, plastyka. Przykładem, że takie zajęcia są o wiele bardziej przydatne jest to, że bardzo dobrze idzie mi z Chemii, gdzie nauczyciel na sprawdzianach daje dużo zadań praktycznych.
No trudno, nie wygram z nauczaniem, więc chyba nie warto tracić na to nerwów i robić tak jak wszyscy. To bardzo męczące. Ta bezsilność.

Kolejny temat, który chciałam poruszyć to temat wiary. Niby jestem chrzescijanką, ale bez przekonania. Bardzo dużo rzeczy w tej religii nie rozumiem, a nawet nie ma mi kto odpowiedzieć na nurtujące mnie pytania. Chyba jestem bardziej niewierząca niż wierząca. Bo na prawdę myślicie, że gdzieś tam w niebie istnieje jakiś koleś, który tym wszystkim kieruje? Jak w simsach? To również jest bardzo dziwne.

Jestem coraz bardziej śpiąca, więc temat homoseksualizmu zostawię na inną nieprzespaną noc.
Wrzucę parę różnych zdjęć i...

                                         Dobranoc ♡

Tatto choker

Ostatnio kupiłam Tatto Chokera na szyję w Tally Weijl (2 zdjecie). Bardzo mi się spodobał i zapragnęłam zrobić go sama. Poszłam do pobliskiej pasmanterii i kupiłam czarną żyłkę, która niestety okazała się być za sztywna (1 zdjęcie).
Dzisiaj rano poszłam zobaczyć czy jest dostępna jakaś inna żyłka. Była inna żyłka, bardziej rozciągliwa, więc wzięłam od razu 2 metry (3 zdjęcie)
Po południu zabrałam się za robienie Chokera i na początku mi nie wychodziło.
Później odkryłam o wiele lepszy sposób niż trzymanie go w dwóch palcach i robienie to prawie jedna ręka.
Wsunęłam 2 spinacze na lampkę i włożyłam między nie żyłkę w połowie. I oto cała tajemnica :)
I tak właśnie wyszedł mi cudowny Tatto Choker :D