Ostatnio kupiłam Tatto Chokera na szyję w Tally Weijl (2 zdjecie). Bardzo mi się spodobał i zapragnęłam zrobić go sama. Poszłam do pobliskiej pasmanterii i kupiłam czarną żyłkę, która niestety okazała się być za sztywna (1 zdjęcie).
Dzisiaj rano poszłam zobaczyć czy jest dostępna jakaś inna żyłka. Była inna żyłka, bardziej rozciągliwa, więc wzięłam od razu 2 metry (3 zdjęcie)
Po południu zabrałam się za robienie Chokera i na początku mi nie wychodziło.
Później odkryłam o wiele lepszy sposób niż trzymanie go w dwóch palcach i robienie to prawie jedna ręka.
Wsunęłam 2 spinacze na lampkę i włożyłam między nie żyłkę w połowie. I oto cała tajemnica :)
I tak właśnie wyszedł mi cudowny Tatto Choker :D
sobota, 11 kwietnia 2015
Tatto choker
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz